poniedziałek, 27 stycznia 2014

Pan Henio co robi tanio i dobrze.

Kolejny raz prosta (co nie znaczy, że nie pracochłonna) robota śmignęła nam koło nosa bo pan Henio zrobi taniej. A pan Henio robi tanio i dobrze. Problem jest taki, że pan Henio nie płaci ZUSu to ZUS płaci panu Heniowi. Bo pan Henio jest bezrobotny, przynajmniej teoretycznie. Pan Henio to taki polski Chuck Norris.

Moja firma nie jest, nie była i nie będzie konkurencyjna względem Pana Henia. Nie ma takiej możliwości. A zdjęć i tak nie robimy, więc argumenty, że fajna realizacja i będziemy mieli dobre zdjęcia na "sajta" NIE DZIAŁAJĄ.

Znalezione gdzieś w otchłani internetu.
Pan Henio może i zrobi tą szafę zgodnie ze sztuką, estetycznie i praktycznie ale jeśli za rok w szafie opadną fronty to co będzie? A jak pan Henio do tego czasu zmieni swój telefon "na kartę"?

Nie twierdzę, że meble robione u mnie są najlepsze bo pewnie takie nie są. U mnie możecie przyjść do pracowni, poznać ludzi, którzy będą się zajmowali Waszymi mebelkami. Jak coś się z kuchnią  wydarzy za rok to będziecie mieli w ręku narzędzie prawne aby to się odstało.

A jak myślicie skąd się biorą pieniądze na kuroniówkę dla pana Henia? Tuskotronic kolejny raz podniesie VATę, żeby załatać dziurę w ZUSie albo skasuje kolejny filar. Póki jest (hurtowy) popyt na usługi z szarej strefy będzie i podaż. A ja i parę zatrudnionych przeze mnie osób stanie jako następno w kolejce po kuronióweczkę.

Nie chce mi się kontynuować tego wątku.  Wkurw częściowo minął.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz